Mam słabość do tego ciasta. Pomimo że jest przeraźliwie słodkie i równie kaloryczne ;). Ale intensywny czekoladowy smak rekompensuje mi wszystko. Znikało tak szybko, że nawet nie zdążyłam mu pstryknąć porządnego zdjęcia ;). Ale obchody ćwierćwiecza męża zdarzają się tylko raz! No to najlepszego!

Old-fashioned chocolate cake

Źródło przepisu: Nigella Lawson „Feast”

Składniki: ciasto – 200 g mąki, 200 g cukru pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 40 g kakao, 175 g miękkiego masła, 2 jajka, 150 ml kwaśnej śmietany
masa czekoladowa – 75 g miękkiego masła, 175 g gorzkiej czekolady, 300 g cukru pudru, 1 łyżka miodu, 125 ml kwaśnej śmietany

Składniki na ciasto połączyć ze sobą, miksując na gładką masę (uwaga! jest bardzo gęsta). Podzielić na pół, każdą część nałożyć do wyłożonej papierem do pieczenia małej tortownicy (jeśli posiadamy tylko jedną, ciasto należy piec w dwóch partiach), piec około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C.

Przygotować czekoladową masę. Czekoladę wraz z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić, dodać miód oraz kwaśną śmietanę, starannie wymieszać. Następnie dodać przesiany cukier puder i mieszać do czasu, aż masa będzie gładka.

Tak przygotowanym kremem przełożyć upieczone i wystudzone spody (około 1/3 kremu). Resztę rozsmarować na bokach i wierzchu tortu.

Old-fashioned chocolate cake

Komentarze: 7
poniedziałek 16 lis 2009
 

Jeszcze do niedawna się nie lubiłyśmy. Wydawała mi się mdła, bez charakteru.Chociaż pełno jej było na straganach na pobliskim targu, mój wzrok nigdy się na niej nie zatrzymywał. Na szczęście do czasu. Okazało się, że potrafi nadać potrawom odpowiedniego charakteru. No i że potrafi być smaczna!


Tak więc zaczyna powoli zadomawiać się w naszej kuchni. Jest już nie tylko dodatkiem do dania głównego, ale również jego głównym składnikiem. Zapiekana z pomidorami i fetą smakuje wspaniale. Jakby wiedziała, że musi idealnie komponować się w inaugurującym popisowym daniu zapiekanym w nowo zakupionym ceramicznym naczyniu ;). Idealnie!

Zucchini casserole
Inspiracja: miesięcznik „Kuchnia”, wrzesień 2009
Porcje: 2-4
Czas przygotowania: 50 minut

Składniki:

  • 500 g cukinii
  • 100 g fety (w oryginalnym przepisie sera koziego)
  • 300 g pomidorów
  • 2 jajka
  • 125 ml śmietany 18%
  • 2 garście pestek słonecznika
  • sól
  • pieprz
  • masło do wysmarowania formy



Cukinie pokroić wzdłuż na 4 plastry, posmarować masłem  i ułożyć w natłuszczonym masłem naczyniu do zapiekania. Piec 15 minut  w piekarniku nagrzanym do 220 stopni C.

Następnie wyjąć naczynie z pieca, posypać cukinię pokruszonym serem i sparzonymi, pokrojonymi w kostkę pomidorami.

Śmietanę wymieszać z jajkami, solą i pieprzem. Tak przygotowaną mieszankę wylać na zapiekankę. Na wierzchu posypać ziarnami słonecznika. Zapiekankę wstawić jeszcze raz do piekarnika i piec kolejne 20 minut.

Zucchini casserole

printDrukuj przepis

Pomidorowy Sezon 2009 cukiniowy sierpień

Komentarze: 8
poniedziałek 31 sie 2009
 

Kiedy przychodzą upalne dni staję się prawdziwym lodożercą (chociaż niektórzy twierdzą, że lody lepiej jeść chłodną porą… ;) ). Najbardziej lubię te owocowe, lekko kwaskowe i mocno orzeźwiające. Ale nie unikam też smaków klasycznych. Połączenie czekolady i mięty to dla mnie duet idealny, który z niezwykłą regularnością pojawia się w moim lodowym wakacyjnym menu :). Mam swoje ulubione marki lodów, ale zawsze kusiło mnie, aby ten mrożony deser przygotować samodzielnie. W ubiegłym roku planowałam nawet zakup maszynki do lodów, ale z powodu niewystarczającej ilości miejsca w zamrażalce pomysł upadł szybciej aniżeli na dobre pojawił się w mojej głowie…

W tym roku  długo nie czekałam i na początek wypróbowałam dwa przepisy. Pierwszy z nich to idealnie kremowe klasyczne lody miętowe, drugi lody malinowe na bazie jogurtu i twarożku. I chociaż nie używałam maszynki do lodów, to dzięki ręcznemu mieszaniu co 30 minut i tak wyszły gładkie.

Pamiętajcie jednak, żeby przed przed przygotowaniem malinowej wersji dobrze osuszyć owoce. W przeciwnym razie nawet odrobina wody sprawi, że lody nie będą kremowe, a ich „struktura” będzie przypominać kryształki lodu.

Lody domowej roboty

Lody miętowe

Źródło przepisu: Martha Stewart

Porcje: 4 (400 ml)

Czas przygotowania: 1 godzina + czas zamrażania

Składniki:

  • 1/2 szklanki ciasno ubitej mięty
  • 1/2 szklanki pełnego mleka
  • 1 szklanka śmietany kremówki
  • 1 duże jajko
  • 1/3 szklanki cukru
  • woda z lodem

Sposób przygotowania:

Listki mięty wrzucić do małego garnka z gotującą się wodą i gotować przez minutę, aż zrobią się jasnozielone. Za pomocą łyżki durszlakowej przełożyć miętę do wody z lodem. Kiedy ostygnie, dobrze odsączyć. Następnie zmiksować miętę z mlekiem w blenderze. Przelać do średniego garnka, dodać śmietanę, postawić na średnim ogniu i doprowadzić do wrzenia, po czym zdjąć z ognia.

W misce ubić jajka z cukrem. Do ubitych jajek dodać stopniowo 1/3 śmietany połączonej z mlekiem, przelać wszystko od garnka i wlać pozostałą śmietanę z mlekiem. Garnek postawić na średnim ogniu i gotować jeszcze  minut cały czas mieszając drewnianą łyżką i uważając, aby nie zagotować masy.

Następnie przetrzeć przez drobne sito do żaroodpornej miski, naciskając na listki mięty, żeby wypuścić z nich jak najwięcej soku. Masę ostudzić, a następnie przelać do zamykanego pojemnika. Wstawić do zamrażalki. Masę mieszać co 20-30 minut do prawie całkowitego zamrożenia. Następnie mrozić jeszcze przez przynajmniej 4 godziny.

Lody malinowe

Źródło przepisu: miesięcznik „Kuchnia” lipiec 2009

Porcje: 3-4 (400 ml)

Czas przygotowania: 15 minut + czas mrożenia

Składniki:

  • 300 g malin
  • 200 g twarożku naturalnego
  • 100 ml jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki soku pomarańczowego
  • 2 łyżki miodu

Sposób przygotowania:

Maliny zmiksować i przetrzeć je przez drobne sito. Twarożek utrzeć z jogurtem, pod koniec dodając miód i sok pomarańczowy. Masę wymieszać z malinami i przelać do zamykanego pojemnika. Mieszamy co 20-30 minut do prawie całkowitego zamrożenia, po czym mrozić jeszcze 4 godziny.

printDrukuj przepis

Komentarze: 6
niedziela 5 lip 2009
składniki: , , , ,
 

Lubię ten typ deserów. Nie wiem czemu, ale kojarzą mi się z latem. Może przez fakt, że podaje je się mocno schłodzone, a dodatkowo często przyrządzane są z letnich owoców. Tym razem wersja truskawkowa. Nie mogło być inaczej, skoro akcja truskawkowa Olgi, a właściwie mój w niej udział nabrał tempa. Spróbujcie koniecznie, póki sezon truskawkowy jeszcze się nie skończył.

Strawberry charlotta

Źródło przepisu: miesięcznik „Kuchnia” kwiecień 2009

Porcje: 6-8

Składniki:

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 200 g cukru pudru + 2 łyżki
  • 1/4 szklanki wody
  • szczypta soli
  • 200 g mąki
  • 150 g dżemu truskawkowego

Mus truskawkowy:

  • 450 g truskawek (mogą być mrożone)
  • 4-5 łyżeczek żelatyny
  • 250 g białego serka
  • 100 g cukru pudru
  • 200 g śmietanki 36%

Sposób przygotowania:

Żółtka utrzeć z cukrem i wodą. W drugiej misce ubić białka ze szczyptą soli. Pod koniec dodać 2 łyżki cukru., a następnie przełożyć białka do żółtek i delikatnie mieszać do uzyskania jednolitej masy. Na koniec dodać przesiana mąkę i ostrożnie wymieszać. Ciasto wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w nagrzanym do około 200 stopni C piekarniku. Kiedy biszkopt się zrumieni, wyjąć blachę i pozostawić do ostygnięcia na 5 minut.

Po tym czasie jedną stronę biszkoptu (tę gdzie był papier do pieczenia) posmarować dżemem, zwinąć biszkopt w roladę, odstawić do wystygnięcia. Następnie pokroić roladę na kawałki o grubości około 1 cm i wyłożyć nimi miskę o pojemności około 1,5 l.

Truskawki zagotować i zmiksować. Do żelatyny dodać kilka łyżek wody, a gdy napęcznieje, wymieszać ją z truskawkami. Serek utrzeć z cukrem pudrem, dodać do niego ubitą śmietankę, a na koniec truskawkową masę.  Wszystko wymieszać razem i wylać na biszkopty. Deser przykryć folią i odstawić na kilka godzin do lodówki, aż stężeje. Przed podaniem odciąć wystające kawałki i przełożyć gotowy deser na talerz.

Strawberry charlotta

printDrukuj przepis

Komentarze: 1
niedziela 28 cze 2009
 

Co prawda pogoda za oknem nie nastraja do smakowania lodowych deserów, ale przynajmniej tak mogę zwizualizować sobie odrobinę lata :). Charlotta intensywnie owocowa, słodka, z mocno kwaśnym akcentem. Tego było mi trzeba. Cudowny „poprawiacz” nastroju.

Red currant charlotta

Czas przygotowania: 10 minut + czas mrożenia

Porcje: 12

Składniki:

  • 1 opakowanie okrągłych biszkoptów (po 5 na każdą charlottę)
  • 300 g mrożonych czerwonych porzeczek
  • 100 g cukru pudru
  • 180 ml śmietany 36 %
  • nalewka owocowa lub sok truskawkowy wymieszany z wodą do namoczenia biszkoptów
  • bita śmietana

Sposób przygotowania:

Formę do muffinek wyłożyć folią spożywczą, dno i ścianki wyłożyć biszkoptam namoczonymi w wodzie wymieszanej z sokiem lub nalewką (jeden biszkopt na dno i 4 na ścianki). Porzeczki zmiksować razem ze śmietaną i cukrem pudrem, nałożyć do foremek. Całość wstawić do zamrażalnika na minimum 4 godziny. Przed podaniem deser wyjąć z zamrażalnika i pozostawić do odtajenia na 10-15 minut. Podawać z bitą śmietaną.

printDrukuj przepis

Komentarze: 4
wtorek 23 cze 2009
składniki: , ,
 
Strona 2 z 41234
Silesia City Center on Facebook
 

Knedlik.pl 2006-2010