sobota 5 gru 2009

Pięć dni grudnia za nami, a ja nie zdążyłam zajrzeć, co kryją pierwsze okienka mojego tegorocznego kulinarnego kalendarza adwentowego ;). Ale już prędko nadrabiam zaległości. Tuż przed Mikołajkami proponuję pyszną, wilgotną babkę Marthy Stewart. Baba jest intensywnie czekoladowa, przypomina pysznego murzynka, chociaż zdecydowanie jest bardziej puszysta. Idealna propozycja dla czekoholików!

kalendarz
Babka piaskowa

Ciasto
2,5 szklanki mąki tortowej
1/2 szklanki dobrej jakości kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki śmietany 18%
kostka margaryny
1,5 szklanki cukru
4 jajka
kilka kropel aromatu waniliowego
1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
Polewa
100 g dobrej jakości gorzkiej czekolady
1/2 szklanki śmietany kremówki

1. Osobno wymieszać suche składniki (mąkę, sodę, kakao), osobno mleko ze śmietaną. Margarynę utrzeć razem z cukrem do białości, a następnie dodawać naprzemiennie mąkę z kakao oraz mleko. Dobrze zmiksować (masa jest dosyć gęsta). Na końcu dodać orzechy, zamieszać.

2. Przygotowaną masę nałożyć do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką foremki, wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i piec około 1 godziny.

3. Przygotować polewę. Śmietanę podgrzać w rondelku, zdjąć z ognia, a następnie dodać czekoladę. Mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Przygotowaną polewą polać ostudzone ciasto.

Chocolate Bundt Cake

printDrukuj przepis

Komentarze (3)
poniedziałek 16 lis 2009

Mam słabość do tego ciasta. Pomimo że jest przeraźliwie słodkie i równie kaloryczne ;). Ale intensywny czekoladowy smak rekompensuje mi wszystko. Znikało tak szybko, że nawet nie zdążyłam mu pstryknąć porządnego zdjęcia ;). Ale obchody ćwierćwiecza męża zdarzają się tylko raz! No to najlepszego!

Old-fashioned chocolate cake

Źródło przepisu: Nigella Lawson “Feast”

Składniki: ciasto – 200 g mąki, 200 g cukru pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 40 g kakao, 175 g miękkiego masła, 2 jajka, 150 ml kwaśnej śmietany
masa czekoladowa – 75 g miękkiego masła, 175 g gorzkiej czekolady, 300 g cukru pudru, 1 łyżka miodu, 125 ml kwaśnej śmietany

Składniki na ciasto połączyć ze sobą, miksując na gładką masę (uwaga! jest bardzo gęsta). Podzielić na pół, każdą część nałożyć do wyłożonej papierem do pieczenia małej tortownicy (jeśli posiadamy tylko jedną, ciasto należy piec w dwóch partiach), piec około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C.

Przygotować czekoladową masę. Czekoladę wraz z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić, dodać miód oraz kwaśną śmietanę, starannie wymieszać. Następnie dodać przesiany cukier puder i mieszać do czasu, aż masa będzie gładka.

Tak przygotowanym kremem przełożyć upieczone i wystudzone spody (około 1/3 kremu). Resztę rozsmarować na bokach i wierzchu tortu.

Old-fashioned chocolate cake

Komentarze (7)
czwartek 27 sie 2009

I tak oto po kulinarnej katastrofie z ubiegłego miesiąca i próbie samodzielnego przygotowania domowych marshmallows, pełna energii przystąpiłam do kolejnego wyzwania. Tort Dobos zapowiadał się bowiem bardzo smacznie!


Klasyczny Tort Dobos to tort składający się z kilku warstw cieniutkich biszkoptowych krążków, przekładanych masą czekoladowo-kawową, z wierzchu i po bokach oblany warstwą karmelu. Niestety w przepisie podanym przez organizatorki aktualnego wyzwania krem bazował jedynie na maśle, cukrze i czekoladzie, brakowało w nim kawowej nuty, która przełamałaby niesamowitą słodycz całej masy. Całość wyszła smaczna, choć mało efektowna. Szkoda, bo sekret sukcesu tego deseru w dużej mierze bazuje na wizualnym efekcie. W rezultacie powstała wariacja na temat Tortu Dobos, nazwana przez męża czekoladowym blobem ;). Ale wrócę do przepisu jeszcze kiedyś i przygotuje go tak jak należy ;).


(The August 2009 Daring Bakers’ challenge was hosted by Angela of A Spoonful of Sugar and Lorraine of Not Quite Nigella. They chose the spectacular Dobos Torte based on a recipe from Rick Rodgers’ cookbook Kaffeehaus:  Exquisite Desserts from the Classic Caffés of Vienna, Budapest, and Prague.)


Czas przygotowania: około 2 godzin

Składniki:

Biszkopt:

  • 6 dużych jajek
  • 160 g cukru pudru
  • 5 ml ekstraktu z wanilii
  • 110 g mąki tortowej
  • szczypta soli

Masa czekoladowa:

  • 4 jajka
  • 200 g cukru
  • 110 g ciemnej czekolady
  • 250 g masła

Karmel:

  • 200 g cukru
  • 180 ml wody
  • 40 ml soku z cytryny
  • 1 łyżka oleju

Dodatkowo:

  • około 50 g posiekanych orzechów



Białka oddzielić od żółtek. Żółtka utrzeć z połową cukru pudru i ekstraktem z wanilii do białości. W osobnej misce ubić białka na sztywną pianę. Stopniowo dodać pozostały cukier puder, delikatnie zamieszać. Do żółtek dodać 1/4 białek, zamieszać i następnie dodać pozostałą pianę, delikatnie połączyć. Mąkę i szczyptę soli stopniowo wsypać do masy jajecznej, zamieszać.


Przygotować 6 arkuszy do pieczenia. Na każdym narysować odrysować okrąg o średnicy około 23 cm (ja piekłam mniejsze krążki, dzięki czemu powstały dwa zgrabne ciastka), na każdy z nich kolejno nakładać masę, rozsmarowując w granicach narysowanego okręgu – około 2/3 szklanki (biszkopty pieką się około 5 minut, tak więc podczas pieczenia jednego, przygotowujemy następny). Wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i piec około 5 minut – boki powinny być lekko złote, a wierzch sprężysty. Ostudzić.


Przygotować krem. Jajka utrzeć do białości z cukrem. Miskę umieścić nad rondelkiem z gotującą się wodą i cały czas ubijając, podgrzewać masę około 2-3 minut. Kiedy masa zacznie gęstnieć, dodać pokruszoną czekoladę i cały czas mieszając gotować kolejne 3 minuty. Masę przelać do nowej miski, ostudzić. Następnie stopniowo dodawać do masy po łyżce masła, wszystko razem utrzeć za pomocą miksera. Wstawić do lodówki.


Przygotować polewę karmelową. Wodę, cukier i sok z cytryny wlać do rondelka, doprowadzić do wrzenia na średnim ogniu, mieszać do czasu, aż cukier się rozpuści. Następnie zwiększyć ogień i już nie mieszając gotować do czasu, aż syrop przybierze bursztynowy kolor (podczas gotowania mokrym pędzlem należy zgarniać kryształki cukru osadzające się na ściankach).

W międzyczasie jeden z biszkoptowych krążków ponacinać lekko nożem na trójkąty. Wylać na niego karmel, rozsmarować. Następnie przy pomocy ostrego naoliwionego noża pokroić biszkoptowy krążek na 12 trójkątów, których boki zaznaczyliśmy sobie wcześniej. Dobrze ostudzić. (ja zamiast wylewania karmelu na jeden z biszkoptów, przygotowałam karmelową ozdobę)


Biszkoptowe krążki przekładać czekoladowym kremem. Boki i wierzch tortu również posmarować kremem. Obsypać pokruszonymi orzechami. Na wierzchu udekorować karmelowymi trójkątami.

Dobos torta

printDrukuj przepis

Komentarze (6)
poniedziałek 27 kwi 2009

Po raz kolejny przekonałam się, że nie umiem fotografować serników ;) Z pieczeniem nie mam najmniejszych problemów, smak również zawsze jest przynajmniej bardzo dobry, ale zdjęcia nigdy tego nie oddają. Musicie mi więc uwierzyć, że sernik był fantastyczny! Chociaż przygotowywałam już podobne serniki na ciasteczkowym spodzie i kwietniowe wyzwanie Daring Bakers nie było jakoś szalenie trudne, to jednak jest w tym serniku coś, co nie pozwala przejść koło niego obojętnie. Może mocno czekoladowy spód, a może raczej idealne połączenie białej czekolady z lekko kwaskowatą konfiturą z malin. Pycha.

(The April 2009 challenge is hosted by Jenny from Jenny Bakes. She has chosen Abbey’s Infamous Cheesecake as the challenge.) Czytaj dalej »

Komentarze (1)
poniedziałek 13 kwi 2009

Co podkreślają wszyscy, charlotta niewiele, a w zasadzie nic wspólnego nie ma z szarlotką. Deser ten nazwano na cześć królowej Charlotty, żony Jerzego III.  Sednem charlotty są trzy rzeczy – różne formy, które następnie wykłada się biszkoptami nasączonymi różnego rodzaju alkoholami, a na końcu całość wypełnia się przeróżnymi kremami czy musami i mocno schładza..

W tym przypadku tym co najbardziej przypadło mi do gustu to czekoladowość deseru. Wypełnienie biszkoptów czystym musem czekoladowym – po prostu poezja. I choć deser składa się tak naprawdę z biszkoptów nie z ciasta, a do tego jest schłodzony, to całość w pewien sposób przypominała mi babkę i przez to stała się dla całej rodziny ciekawą wariacją na temat najważniejszego wielkanocnego ciasta, czyli wielkanocnej baby.

To moja kolejna propozycja w ramach świątecznej zabawy Olgi.

Czekoladowa charlotta

Źródło przepisu: “Kuchnia” kwiecień 2009

Porcje: ok. 10

Czas przygotowania: 0,5 godziny + min. 6 godzin chłodzenia w lodówce

Składniki:

  • 300 g podłużnych biszkoptów
  • 50 ml whisky
  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 150 g masła
  • 2 łyżki mocnego espresso
  • 80 g cukru pudru
  • 5 jaj
  • szczypta soli
  • kakao

Sposób przygotowania:

Alkohol (whisky można zastąpić brandy lub koniakiem) wymieszać ze szklanką wody. Biszkopty zanurzamy w płynie i wykładamy nimi spód i boki formy o pojemności ok. 1,5 litra. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej z połową masła i kawą. Gdy czekolada się rozpuści dodać resztę masła i cukier, dokładnie wymieszać po czym wbić żółtka. Z białek ze szczyptą soli ubić pianę. Do masy czekoladowej dodać najpierw dwie – trzy łyżki żeby masa się rozluźniła, a następnie resztę piany. Całość przelać do formy wyłożonej biszkoptami, na wierzchu ułożyć pozostałe, nie namaczane biszkopty. Wstawić do lodówki na co najmniej sześć godzin. Przed podaniem wyłożyć na talerz i posypać kakao.

printDrukuj przepis

Komentarze (6)