I już po spotkaniu i wspólnym gotowaniu z dziewczynami i szefem kuchni Knorr, Piotrem Murawskim. Było fantastycznie, chociaż pierwsze przymiarki do krojenia… czosnku zakończyły się kilkoma uroczymi śladami na moich paznokciach. ;) Ale jako że ćwiczenie czyni mistrza, niezrażona gotowałam dalej. Co upichciliśmy, zdradzę w następnym wpisie, kiedy tylko dostanę materiały z eventu, a teraz zapraszam na żurek po góralsku z oscypkiem (no może ściślej z tworem oscypkopodobnym ;))

Podstawą sukcesu tej zupy jest prawdziwy swojski żurek i dobra biała kiełbasa. Idealne połączenie na zimowe dni, kiedy lekkie potrawy nam nie w głowie, kiedy mamy ochotę się rozgrzać przy talerzu ciepłej, parującej zupy.

Żurek po góralsku z oscypkiem


2 l bulionu (u mnie 2 bulionetki wołowe Knorr)
400 g białej kiełbasy
500 ml kiszonego żuru
1 duża cebula
120 ml kwaśnej śmietany
4 ząbki czosnku
1 mały wędzony oscypek
majeranek
liść laurowy
ziele angielskie
sól
pieprz
grzanki z chleba razowego


1. Kiełbasę pokroić na grube plastry, włożyć do garnka, zalać 2 litrami wrzącej wody (lub gorącym bulionem) i gotować na małym ogniu przez 4 minuty. Po tym czasie dodać ziele angielskie, liść laurowy, skórkę z oscypka. Po kolejnych 10 minutach dodać pokrojoną w kosteczkę cebulę i gotować wszystko razem jeszcze około 30 minut. Pod koniec gotowania dodać bulionetki i żur, wszystko starannie wymieszać.

2. Na koniec dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, majeranek, sól i pieprz do smaku. Zabielić zupę śmietaną. Podawać z grzankami.

printDrukuj przepis

Komentarze: 12
czwartek 18 lut 2010
 
Silesia City Center on Facebook
 

Knedlik.pl 2006-2010