W czerni i bieli, z bananem i bakaliami. Czyli wpis z cyklu, jak szybko przygotować dwie blachy pysznych babeczek przy wykorzystaniu tego, co ma się akurat w kuchni. Chociaż baza jest ta sama, to wersja bananowa jest zdecydowanie bardziej wilgotna od kakaowej. Ta ostatnia jest za to ciężka od bakalii. Co kto lubi :).

Muffiny czekoladowe z bakaliami
Czas przygotowania: 30 minut
Ilość porcji: 12
Składniki:
250 g mąki
100 g cukru pudru
1/2 łyżeczki sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki dobrej jakości kakao
250 ml mleka
90 ml oleju
1 jajko
50 g rodzynek
50 g migdałów w płatkach + trochę do posypania
50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej mokre, szybko wymieszać, na końcu dodać bakalie. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, wlać do nich ciasto (do 3/4 wysokości). Wierzch muffinek posypać płatkami migdałów. Muffinki piec 25 minut w temperaturze 200 stopni C.
Muffiny bananowe
Czas przygotowania: 30 minut
Ilość porcji: 12
Składniki:
250 g mąki
100 g cukru brązowego
1/2 łyżeczki sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki dżemu morelowego
250 ml mleka
90 ml oleju
1 jajko
1 duży dojrzały banan pokrojony w dużą kostkę
1 łyżka maku
cukier trzcinowy do posypania
płatki migdałów do posypania
W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej mokre, szybko wymieszać, na końcu dodać banana i mak. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, wlać do nich ciasto (do 3/4 wysokości). Wierzch posypać cukrem trzcinowym i płatkami migdałów. Muffinki piec 25 minut w temperaturze 200 stopni C.
Dzięki odrobinie szczęścia, kurczakowi w glazurze miodowej z imbirem, wygodnej liście zakupów Listonic oraz serwisowi na1000sposobow.pl mam dla Was dwa zestawy fantastycznych przypraw orientalnych. Znajdziecie tutaj między innymi trawę cytrynową, papryczki piri piri czy sate. Macie ochotę? Jeśli tak :), to zapraszam do wypróbowania jednego, dowolnego przepisu z mojego blogu. Przepisy możecie modyfikować do woli, dostosowując je do swoich upodobań. Info o przygotowanej potrawie zostawiajcie w komentarzach pod tą notką. Zwycięzców wybiorę zaś w drodze losowania. Na zgłoszenia czekam do 21 kwietnia. Powodzenia!
Nie wyrobiłam się przed świętami, zaległości nadrobię więc teraz i zamiast inspirować, pokażę co trafiło na nasz tegoroczny świąteczny stół. Będzie co googlować za rok ;).
Herbaciane jajka podałam na wielkanocne śniadanie razem z solidną dawką witamin w postaci rzeżuchy. Taki zestaw odpowiada mi najbardziej. Świetnie wyglądają, a do tego smakują wybornie, chociaż nieco inaczej od tradycyjnych jaj na twardo.
Herbaciane jajka to moja pierwsza propozycja w ramach wielkanocnej zabawy Olgi.

Jajka herbaciane /”Kuchnia”, kwiecień 2010/
Porcje: 6
Czas przygotowania: 90 minut
Składniki:
6 jajek
1 l mocnej czarnej herbaty
1 gwiazdka anyżu
1 płaska łyżeczka pieprzu
2 łyżki ciemnego sosu sojowego
Jajka ugotować na twardo, ostudzić. Delikatnie natłuc skorupki, tworząc delikatną pajęczynę. Włożyć do garnka, zalać herbatą. Dodać przyprawy i gotować na małym ogniu przez 90 minut. Jeśli herbata będzie zbyt szybko parować, na bieżąco ją uzupełniać. Ugotowane w zalewie jajka ostudzić, a następnie obrać ze skorupek.
Eksperymentuję ostatnio z zupami. Ciągle szukam nowych połączeń i smaków, które zachwyciłyby mnie tak bardzo, jak choćby pomidorowa z dodatkiem mleka kokosowego. Zupa krem z marchwi to jeszcze nie to ;), ale z pewnością warta jest wypróbowania. Intensywna słodycz marchewki przełamana jest tutaj smakiem ostrego pora. Całość dopełnia zaś kolendra i lekko kwaśny jogurt. Szybka, prosta i smaczna.

Krem z marchwi
Porcje: 4-6
Czas przygotowania: 30 minut
Składniki:
3 pory
1 kg marchwi
2 łyżki masła
2,5 l wywaru drobiowego lub warzywnego
2 łyżeczki zmielonej kolendry
sól
pieprz
jogurt naturalny
Marchewkę obrać, pokroić w plastry, to samo zrobić z białą częścią pora. Warzywa podsmażyć na maśle dusić razem w garnku około 15 minut. Po tym czasie zalać warzywa bulionem, dodać kolendrę i gotować wszystko razem do czasu aż warzywa nie zmiękną. Na koniec doprawić do smaku solą i pieprzem, za pomocą blendera dobrze zmiksować, podawać z łyżką jogurtu naturalnego.
Knedlik.pl 2006-2010