Moja kolejna przygoda z Dove powoli dobiega końca, ale zanim przedstawię wam podsumowanie całej akcji, jeszcze słów kilka o 3 balsamach nawilżających. Czytaj dalej »
Czyli słów kilka o trzech niezbędnikach – kostce myjącej, antyperspirancie i kremie do rąk Dove. Zacznę od tego ostatniego, bo z jego stosowania jestem chyba najbardziej zadowolona. Przede wszystkim bardzo szybko się wchłania i dobrze rozprowadza. Dłonie po użyciu nie są tłuste ani lepkie, a więc używanie kremu jest naprawdę komfortowe. Już chwilę po zastosowaniu skóra dłoni jest nawilżona odpowiednio, a efekt ten utrzymuje się przez kilka godzin. Jeśli chodzi zaś o dwa pierwsze produkty, to miałam z nimi do czynienia jeszcze przed rozpoczęciem kampanii i choć nie jestem ich najwierniejszą fanką, to od czasu do czasu goszczą w mojej łazience. Kostka myjąca zdecydowanie w mniejszym stopniu wysusza skórę, tak jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnego mydła, ma bardzo delikatny i przyjemny zapach, kremową konsystencję. Jak dla mnie słabo się pieni, ale równie dobrze obwiniać za to mogę zbyt twardą wodę… A antyperspirant? Cóż, doskonale spełnia swoją funkcję i o to chyba chodzi ;). Skóra pozostaje świeża przez cały dzień, dodatkowo jest dezodorant delikatnie ją pielęgnuje, pachnąc przy tym delikatnie i niezbyt nachalnie. Wszystkie trzy produkty zdecydowanie polecam!
Ostatnio moim numerem jeden wśród owoców jest mango. Lubię je pod każdą postacią. W duecie ze śniadaniową ciabattą, w urodzinowych muffinach, w egzotycznym dressingu Poniżej jako główny składnik nadzienia do naleśników. Lekko kwaskowate, z tak charakterystycznym dla mango zapachem. A czy Wam mango równie bardzo przypadło do gustu (a może raczej smaku ;))?

1 kg jogurtu greckiego, 60 g cukru, ziarenka z 1/2 laski wanilii, 1 duże mango, 50 g brązowego cukru, 1 szklanka mąki, 3 łyżki cukru, 1/2 szklanki mleka, 3 jajka, 1/2 szklanki wody, 2 łyżki roztopionego i ostudzonego masła, 1 łyżka maku
1. Z mąki, mleka, wody, 3 łyżek cukru, jajek, masła i maku przygotowujemy ciasto naleśnikowe, mieszając wszystkie składniki ze sobą. Odstawiamy na godzinę, a następnie smażymy około tuzina naleśników.
2. Mango obieramy, miąższ kroimy w kostkę, wrzucamy do rondelka, dodajemy brązowy cukier, zalewamy szklanką wody. Dusimy na wolnym ogniu około 30 minut. Kiedy mango będzie miękkie, blendujemy, a następnie studzimy. Łączymy z jogurtem wymieszanym z wanilią i cukrem.
3. Na środek usmażonych naleśników nakładamy nadzienie, zwijamy w sakiewki, podajemy z sosem z mango.

A może na twardo? Z tym czasomierzem (chociaż egg watcher brzmi zdecydowanie lepiej ;)) każde jajo będzie idealne! :)

Kilkanaście dni testowania linii nawilżającej Dove, pora więc na pierwsze recenzje. Na początek pod lupę wzięłam pielęgnacyjny żel pod prysznic, który pamiętam jeszcze z czasów kiedy byłam dzieckiem (a może to wcale nie ten sam żel, ale w zdecydowanie pachniał podobnie i wzbudzał podobne odczucia!) Czytaj dalej »



