Jeszcze na chwilę odchodząc od przepisów kulinarnych… Chciałam serdecznie podziękować autorce blogu Pikinini za upominek, który dotarł do mnie dzisiaj. Już czuję przedsmak świątecznej atmosfery! Mam nadzieję, że dzieciakom, z którymi mam przyjemność pracować, spodobają się te małe cudeńka. Równocześnie zapraszam do udziału w kulinarnym konkursie Pikinini. Może ktoś z Was skusi się na stworzenie oryginalnego wypieku!
ozdoby świąteczne

Komentarze: 0
czwartek 29 paź 2009
 

Jedna z kampanii blogvertising, a mianowicie skąpiec.pl obudziła we mnie małe tęsknoty ;). Na razie to tylko dalekie plany, a nawet może marzenia, ale wizja nowego aparatu kusi i to bardzo. Mój wysłużony Nikon nie spełnia do końca moich oczekiwań. Umorusany, ze śladami mąki na korpusie, z KITowym obiektywem czeka na podmianę i zakup nowej lustrzanki. W ogóle marzę o bardziej profesjonalnym sprzęcie. Coraz częściej przeglądam zagraniczne strony profesjonalnych stylistów, fotografów i… zazdroszczę! Pomysłów, zaplecza, umiejętności. I tyle chciałabym się nauczyć! Wiem, że przede mną długa droga i że nowy Nikon, Canon czy inne lustrzanki nie załatwią wszystkiego, ale tak już mam, że jako wielki gadżeciarz przywiązuję dużą uwagę do sprzętu. I gdyby tylko miałby choć trochę pomóc mi w robieniu lepszych zdjęć, to nie wahałabym się w ogóle… gdyby tylko finanse pozwoliły ;).

Wybór jeszcze przede mną, ale tak swoją drogą ciekawa jestem, jakie aparatów używacie? Patrząc na Wasze zdjęcia (czy to na blogach czy regularnie odwiedzanym fotoffi) czasami zaskakuje mnie ich profesjonalizm! Królują nadal automaty czy jednak lustrzanki? A jeśli te ostatnie to Canon, Nikon czy może promowana ostatnio Sony? Jeśli dojdzie do zakupu, pewnie ciężko będzie mi się zdecydować. Teraz towarzyszy mi Nikon, ale pierwszym moim aparatem był Canon, do którego też mam wielki sentyment. A jakie są Wasze typy? (to taka mała ankieta w ramach odskoczni od tematyki kulinarnej ;)).
A może przyjdzie mi z pomocą skąpiec.pl czy inny podobne serwisy i porównanie cen konkretych modeli? Opinie użytkowników serwisu (tj. skąpiec.pl) również mogą okazać się przydatne. To lecę podpatrzeć. Na razie lektura musi mi wystarczyć. Grunt to być przygotowanym!

Reklama Na Blogach

Komentarze: 0
czwartek 29 paź 2009
 

Systematyczność nie jest moją mocną stroną. Nawet w przypadku rzeczy i czynności które lubię. Czasem potrzebuję odpoczynku, chwili oddechu, która pozwala spojrzeć na wszystko innym okiem i która niezwykle inspiruje. Tak jest również z tym blogiem. Chociaż czasami biorę urlop od pisania, to zawsze wracam. Przyzwyczaiłam się do tego miejsca. I po czasami krótszej, czasami dłuższej przerwie zawsze z nową energią powracam do dzielenia się z Wami moimi kulinarnymi odkryciami.


Ostatni miesiąc był dla mnie bardzo intensywny. Nowa (pierwsza!) praca okazała się być niezwykłym pochłaniaczem czasu i… energii. Ratowałam się przygotowywanymi przez męża rogalikami z konfiturą ze słodkich pomarańczy i kubkiem ciepłego mleka wypijanym o szóstej rano. Ale jest coraz lepiej, więc powoli wracam do mojej kuchni.


Na powitanie jesieni i pożegnanie lata proponuję niezawodne knedle ze śliwkami. Na szczęście śliwki jeszcze nie zniknęły ze straganów pobliskiego targu, tak więc mogę pozwolić sobie  na odrobinę przyjemności. Bo w tym prostym połączeniu jest coś niezwykłego. Nie znam chyba nikogo, kto nie lubiłby smaku ciepłej miękkiej śliwki, odrobiny strzelającego pod zębami cukru i zrumienionej bułki tartej. Smak, który rozpływa się w ustach…

Plum dumplings

Porcje: 2-4
Czas przygotowania: 50 minut

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • mąka ziemniaczana
  • 1 duże jajko
  • masło
  • bułka tarta
  • cukier
  • 0,5 kg śliwek



Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, przecisnąć przez praskę. Dodać jajko i mąkę ziemniaczaną w proporcji 3:1.

Z ciasta uformować wałek, podzielić na części. Każdą spłaszczyć pomiędzy dłońmi, nałożyć umytą i pozbawioną pestki śliwkę, zamknąć, formując kule.

Wrzucać na gotującą się, osoloną wodę. Gotować ok. 3 minut od czasu wypłynięcia. Podawać c cukrem i bułką tartą zrumienioną na maśle.

Plum dumplings

printDrukuj przepis

Komentarze: 9
wtorek 22 wrz 2009
składniki: , , ,
 

Jeszcze do niedawna się nie lubiłyśmy. Wydawała mi się mdła, bez charakteru.Chociaż pełno jej było na straganach na pobliskim targu, mój wzrok nigdy się na niej nie zatrzymywał. Na szczęście do czasu. Okazało się, że potrafi nadać potrawom odpowiedniego charakteru. No i że potrafi być smaczna!


Tak więc zaczyna powoli zadomawiać się w naszej kuchni. Jest już nie tylko dodatkiem do dania głównego, ale również jego głównym składnikiem. Zapiekana z pomidorami i fetą smakuje wspaniale. Jakby wiedziała, że musi idealnie komponować się w inaugurującym popisowym daniu zapiekanym w nowo zakupionym ceramicznym naczyniu ;). Idealnie!

Zucchini casserole
Inspiracja: miesięcznik „Kuchnia”, wrzesień 2009
Porcje: 2-4
Czas przygotowania: 50 minut

Składniki:

  • 500 g cukinii
  • 100 g fety (w oryginalnym przepisie sera koziego)
  • 300 g pomidorów
  • 2 jajka
  • 125 ml śmietany 18%
  • 2 garście pestek słonecznika
  • sól
  • pieprz
  • masło do wysmarowania formy



Cukinie pokroić wzdłuż na 4 plastry, posmarować masłem  i ułożyć w natłuszczonym masłem naczyniu do zapiekania. Piec 15 minut  w piekarniku nagrzanym do 220 stopni C.

Następnie wyjąć naczynie z pieca, posypać cukinię pokruszonym serem i sparzonymi, pokrojonymi w kostkę pomidorami.

Śmietanę wymieszać z jajkami, solą i pieprzem. Tak przygotowaną mieszankę wylać na zapiekankę. Na wierzchu posypać ziarnami słonecznika. Zapiekankę wstawić jeszcze raz do piekarnika i piec kolejne 20 minut.

Zucchini casserole

printDrukuj przepis

Pomidorowy Sezon 2009 cukiniowy sierpień

Komentarze: 8
poniedziałek 31 sie 2009
 

I tak oto po kulinarnej katastrofie z ubiegłego miesiąca i próbie samodzielnego przygotowania domowych marshmallows, pełna energii przystąpiłam do kolejnego wyzwania. Tort Dobos zapowiadał się bowiem bardzo smacznie!


Klasyczny Tort Dobos to tort składający się z kilku warstw cieniutkich biszkoptowych krążków, przekładanych masą czekoladowo-kawową, z wierzchu i po bokach oblany warstwą karmelu. Niestety w przepisie podanym przez organizatorki aktualnego wyzwania krem bazował jedynie na maśle, cukrze i czekoladzie, brakowało w nim kawowej nuty, która przełamałaby niesamowitą słodycz całej masy. Całość wyszła smaczna, choć mało efektowna. Szkoda, bo sekret sukcesu tego deseru w dużej mierze bazuje na wizualnym efekcie. W rezultacie powstała wariacja na temat Tortu Dobos, nazwana przez męża czekoladowym blobem ;). Ale wrócę do przepisu jeszcze kiedyś i przygotuje go tak jak należy ;).


(The August 2009 Daring Bakers’ challenge was hosted by Angela of A Spoonful of Sugar and Lorraine of Not Quite Nigella. They chose the spectacular Dobos Torte based on a recipe from Rick Rodgers’ cookbook Kaffeehaus:  Exquisite Desserts from the Classic Caffés of Vienna, Budapest, and Prague.)


Czas przygotowania: około 2 godzin

Składniki:

Biszkopt:

  • 6 dużych jajek
  • 160 g cukru pudru
  • 5 ml ekstraktu z wanilii
  • 110 g mąki tortowej
  • szczypta soli

Masa czekoladowa:

  • 4 jajka
  • 200 g cukru
  • 110 g ciemnej czekolady
  • 250 g masła

Karmel:

  • 200 g cukru
  • 180 ml wody
  • 40 ml soku z cytryny
  • 1 łyżka oleju

Dodatkowo:

  • około 50 g posiekanych orzechów



Białka oddzielić od żółtek. Żółtka utrzeć z połową cukru pudru i ekstraktem z wanilii do białości. W osobnej misce ubić białka na sztywną pianę. Stopniowo dodać pozostały cukier puder, delikatnie zamieszać. Do żółtek dodać 1/4 białek, zamieszać i następnie dodać pozostałą pianę, delikatnie połączyć. Mąkę i szczyptę soli stopniowo wsypać do masy jajecznej, zamieszać.


Przygotować 6 arkuszy do pieczenia. Na każdym narysować odrysować okrąg o średnicy około 23 cm (ja piekłam mniejsze krążki, dzięki czemu powstały dwa zgrabne ciastka), na każdy z nich kolejno nakładać masę, rozsmarowując w granicach narysowanego okręgu – około 2/3 szklanki (biszkopty pieką się około 5 minut, tak więc podczas pieczenia jednego, przygotowujemy następny). Wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i piec około 5 minut – boki powinny być lekko złote, a wierzch sprężysty. Ostudzić.


Przygotować krem. Jajka utrzeć do białości z cukrem. Miskę umieścić nad rondelkiem z gotującą się wodą i cały czas ubijając, podgrzewać masę około 2-3 minut. Kiedy masa zacznie gęstnieć, dodać pokruszoną czekoladę i cały czas mieszając gotować kolejne 3 minuty. Masę przelać do nowej miski, ostudzić. Następnie stopniowo dodawać do masy po łyżce masła, wszystko razem utrzeć za pomocą miksera. Wstawić do lodówki.


Przygotować polewę karmelową. Wodę, cukier i sok z cytryny wlać do rondelka, doprowadzić do wrzenia na średnim ogniu, mieszać do czasu, aż cukier się rozpuści. Następnie zwiększyć ogień i już nie mieszając gotować do czasu, aż syrop przybierze bursztynowy kolor (podczas gotowania mokrym pędzlem należy zgarniać kryształki cukru osadzające się na ściankach).

W międzyczasie jeden z biszkoptowych krążków ponacinać lekko nożem na trójkąty. Wylać na niego karmel, rozsmarować. Następnie przy pomocy ostrego naoliwionego noża pokroić biszkoptowy krążek na 12 trójkątów, których boki zaznaczyliśmy sobie wcześniej. Dobrze ostudzić. (ja zamiast wylewania karmelu na jeden z biszkoptów, przygotowałam karmelową ozdobę)


Biszkoptowe krążki przekładać czekoladowym kremem. Boki i wierzch tortu również posmarować kremem. Obsypać pokruszonymi orzechami. Na wierzchu udekorować karmelowymi trójkątami.

Dobos torta

printDrukuj przepis

Komentarze: 6
czwartek 27 sie 2009
 
Silesia City Center on Facebook
 

Knedlik.pl 2006-2010