Tak naprawdę to powtórka przepisu z poprzedniej wersji Knedlika, ale jako że deser ten sezonowo jest w naszym domu wielkim hitem, to przypominam go właśnie teraz. Mocno czekoladowy, słodki do granic możliwości, aż twardy od ilości herbatników i orzechów. Ale przez to tak smaczny. Od czasu do czasu można sobie pozwolić na chwilę zapomnienia ;).

W tradycyjnym przepisie wykorzystuje się pełnotłuste mleko w proszku, ja tym razem eksperymentowałam i wymieszałam je w proporcjach 1:1 z mlekiem odtłuszczonym w granulkach. Ku mojemu zdziwieniu deser smakuje tak samo, tak więc „awaryjną” wersję bloku mam opracowaną ;).

Blok czekoladowy


Blok czekoladowy


Składniki:

400 g pełnotłustego mleka w proszku (ewentualnie 200 g pełnotłustego mleka + 200 g odtłuszczonego mleka w proszku)

1 szklanka cukru

1 kostka margaryny

1/2 szklanki wody

5 łyżek kakao

2 garście orzechów włoskich

6-8 małych paczek herbatników maślanych


Margarynę rozpuścić, dodać wodę i cukier. Gdy cukier się rozpuści, dodać kakao, odstawić do wystygnięcia. Dodawać stopniowo mleko w proszku, mieszać do uzyskania gładkiej masy. Dodać pokruszone herbatniki i orzechy. Formę wyłożyć folią aluminiową, nałożyć masę. Wierzch wygładzić mokrą ręką. Wstawić do lodówki na ok. 4-5 godzin do zastygnięcia.

printDrukuj przepis

Related Posts with Thumbnails
Komentarze: 7
poniedziałek 22 lut 2010

Bardzo lubię! Dzięki, że sprawdziłaś mleko w granulkach – czasami tylko takie jest w sklepie, a ja bałam się go użyć.

Ola
22 lut 2010

Nie wiem tylko czy blok wyjdzie w zupełności z mleka odtłuszczonego, ale to przetestuję przy następnej okazji :D

mysza klapsiara
22 lut 2010

U mnie blok figuruje w rodzinnym zeszyciku i zupełnie nie wiem, dlaczego niektórzy uważają to za gorszą (bo kryzysową) wersję czekolady. Może i kryzysowa, ale pełnowartościowa i pyszna.

karoLina
22 lut 2010

To ja się pochwalę moją wersją, w wafelku
http://zatokarozkoszy.blogspot.com/2010/01/blok-czekoladowy-inaczej.html
A dzisiaj przełożyłam tą masą wafle i zrobiłam pyszyngier :)

Muscat
22 lut 2010

to jeden z tych deserów,
którego nigdy nie przestanę lubic

piękne zdjęcie
nowy aparat sprawdza się doskonale:-)

asiejka
22 lut 2010

Pych tylko szkoda że pod taką postacią

Ewa
14 kwi 2010

wyszedł niezbyt twardy, ale to moja wina (spisałam składniki, ale później jakoś odwrotnie je wymieszałam, poza tym miałam tylko odtłuszczone mleko), ale to nic bo i tak był pyszny!
następnym razem będę solidnie przygotowana – będę go robić z laptopem na stole kuchennym ;)
pozdrawiam!

Kaś
15 cze 2010
Skomentuj

*pola wymagane

Stwórz swój avatar!

Silesia City Center on Facebook
 

Knedlik.pl 2006-2010