Winter coffee

Zabrałam Nikona na spacer, zapomniałam jednak, że przecież my późną jesień mamy. Usiadłam w ulubionym fotelu w ulubionej kawiarni i przy różanym smaku świątecznej Rose white chocolate latte i zapomniałam o bożym świecie. Ale warto było. I nie tylko ze względu na ulubioną latte. Spacer środkiem rozświetlonego miasta również był bardzo przyjemny, chociaż na zdjęcia plenerowe było już zdecydowanie za późno… ;)

Chorzowska

Related Posts with Thumbnails
Komentarze: 8
niedziela 29 lis 2009

Czyżby Katowice?
to jesteśmy sąsiadkami!
Pozdrawiam

Beata
30 lis 2009

Herbatę z różą sobie wyobrażam, ale kawę? Hmmm…

pinkcake
30 lis 2009

Katowice, a ja mieszkam w sąsiadującym mieście :)

mysza_klapsiara
30 lis 2009

@pinkcake: Jest bajecznie dobra! Polecam!

mysza klapsiara
30 lis 2009

Znajomy widok – fajne zdjęcie :) Uwielbiam różany aromat, ale w kawie…? Muszę sprobować :)

Lillan
30 lis 2009

Myszko ależ niespodzianka – ja pochodzę z Tychów:) ale tarz mieszkam 500 km od nich.
serdecznie pozdrawiam

Ewelosa
30 lis 2009

Myszko, ja też nie jestem z samych Katowic, a z Siemianowic

Beata
30 lis 2009

Muszę koniecznie spróbować tej kawy! :) a tak z innej beczki – czy nie robisz w tym roku akcji „Bananowa kuchnia”?

Mirabelka
3 gru 2009
Skomentuj

*pola wymagane

Stwórz swój avatar!

Silesia City Center on Facebook
 

Knedlik.pl 2006-2010