Była już pomidorowa z soczewicą, z kolendrą i selerem naciowym. Tym razem pora na klasyczną wersję najpopularniejszej polskiej zupy. I zarazem najpopularniejszej potrawy mojej diety ;). I jeśli już o diecie mowa, dzisiajsze wizyta u dietetyka pozytywnie mnie nastroiła. Waga co prawda spadła niewiele ponad kilogram ;), ale za to masa mięśniowa wzrasta. Czyli jednak gdzieś tam te moje mięśnie się pojawiają. Więc jutro z jeszcze większym zapałem pobiegnę na fitness ;). Kto by pomyślał, że niepozorne przygotowania z Dove tak pozytywnie na mnie wpłyną. Fajnie jest!
Porcje: 6
Czas przygotowania: 30 minut
Składniki:
Sposób przygotowania:
Do gotującego się bulionu dodać pokrojone pomidory (bez skórki), czosnek i zeszkloną na oliwie cebulę. Gotować razem około 10 minut. Następnie zmiksować. Dodać sól, pieprz i tabasco do smaku. Na koniec dodać posiekaną bazylię. Zupę zabielić jogurtem.
Wiem dokładnie, co poprawia nastrój. Czasami trzeba pozwolić sobie na chwilę przyjemności. Szczególnie po takim dniu jak dzisiaj, który trwał prawie 48 godzin ;). Ale od jutro wszystko powoli wróci do normy. Rano odpocznę sobie na ćwiczeniach (nareszcie doczekałam chwili, że sprawiają mi one przyjemność, a nie polegają tylko i wyłącznie na hodowli zakwasów :)), po południu wizyta u dietetyka. Pewnie w dużej mierze to wina stresu, ale waga chyba wreszcie rusza w dół. No to wyrównam ją sobie odrobiną słodyczy ;).
A torcik jest pyszny. Lekki, truskawkowy, prawdziwie letni. To moja pierwsza truskawkowa propozycja w ramach kulinarnej zabawy Olgi.
Źródło przepisu: „Kuchnia”
Czas przygotowania: 30 minut plus czas chłodzenia (3-4 godziny)
Składniki:
Spód:
Marynowane truskawki:
Krem:
Sposób przygotowania:
Przygotować spód. Ciastka i orzechy rozdrobnić w malakserze, następnie dodać masło i krótko miksować, aż składniki utworzą kruszonkę. Rozłożyć ją równomiernie na spodzie tortownicy (o średnicy 24 cm), docisnąć lekko dłonią, wstawić do lodówki. Truskawki zalać wódką i odstawić, aby się zamarynowały.
W międzyczasie przygotować krem. Żelatynę rozpuścić według przepisu na opakowaniu. Ubić śmietanę z cukrem, po łyżce dodawać serek, a gdy masa będzie gładka, wlać żelatynę, stale miksując. Połowę masy rozsmarować na torcie, na wierzchu ułożyć truskawki marynowane w wódce, przykryć resztą kremu, wypełniając zagłębienia między owocami, wygładzić wierzch. Wstawić na 4 godziny do lodówki, aby sernik stężał. Udekorować truskawkami, orzechami i listkami mięty.
Kryzys na całej linii. Gonię każdą minutę, wszystko idzie nie tak. Moje ujędrnione :) ręce opadają z bezsilności. Może jutro energia wróci. Na razie mam ochotę na przerwę, nawet tę w kuchni. Ale w końcu miałam stosować dietę. To przynajmniej będzie restrykcyjna ;). Żartuję, chociaż naprawdę nie jest mi do śmiechu. Też tak czasami macie?

Knedlik.pl 2006-2010