Bardzo lubię makarony, jeszcze bardziej gorgonzollę, dlatego też zalecenia dietetyka co do wyeliminowania ich z mojej diety okazały się niemożliwe do spełnienia. O ile jeszcze klasyczne penne mogę zastąpić makaronem pełnoziarnistym, to bez pozostałych składników zapiekanka nie może się udać. Tak więc pozostałam jedynie przy małej porcji :), żeby nie było, że już w zupełności porzuciłam zasady zdrowego i zbilansowanego odżywiania ;). Do kilku nadal się stosuję – pełnoziarniste pieczywo na śniadanie, odtłuszczone mleko, kawa bez cukru, stałe pory posiłków… I tak już chyba pozostanie. Większych zawirowań żywieniowych nie przewiduję :). A zapiekankę warto przygotować. Gorgonzolla w połączeniu z łososiem smakuje wprost wybornie!
Źródło przepisu: „Kuchnia” luty 2009
Porcje: 4-6
Składniki:
Sposób przygotowania:
Cebulę obrać i drobno posiekać, a następnie podsmażyć na oliwie. Dodać gałkę, śmietanę oraz skórkę z cytryny. Całość doprowadzić do wrzenia, po czy zmniejszyć ogień i dodać gorgonzollę. Kiedy ser lekko się rozpuści, zdjąć rondelek z ognia, wrzucić kawałki łososia, przekrojone na pół pomidorki, bazylię. Wszystko wymieszać i połączyć z ugotowanym al dente makaronem. Włożyć do żaroodpornego naczynia, posypać startym parmezanem i zapiekać 20 minut.
Knedlik.pl 2006-2010
przepis fajowy,mi by bardzo smakowalo :)) sliczna foremke masz :) i piekne foto :)
13 cze 2009
Sliczne zdjecie, a zapiekanka z pwnoscia pyszna.
14 cze 2009
no dla takiej zapiekanki tez bym poluźniła trochę rygor diety ;)
myślę, że jesteś usprawiedliwiona, taką zapiekankę trzeba zjeśc ;)
14 cze 2009
Wspaniała:) Musiała smakowac wybornie.
14 cze 2009