Jak tylko zobaczyłam przepis na tę babkę drożdżową w najnowszej Kuchni od razu wiedziałam, że muszę ją wypróbować. To jeden z tych przepisów, o których podskórnie wiem, że muszą się udać. Nie zawiodłam się. Ciasto wyrastało cudownie, takiego drożdżowego nigdy jeszcze nie jadłam. Leciutkie i pyszne. Nie za słodkie, ale za to z dodatkiem moich ulubionych migdałów. Zgodnie ze wskazówkami, zmniejszyłam ilość składników, albowiem moja forma na babkę nie dosyć że jest mała, to jeszcze posiada kominek. Trochę żałuję, bo ciasto zniknęło błyskawicznie. Ale odbiję sobie za rok ;).
Źródło przepisu: „Kuchnia” kwiecień 2009
Porcje: 6-8
Czas przygotowania: 2 godziny
Składniki:
Sposób przygotowania:
Drożdże pokruszyć i wymieszać z ciepłym mlekiem, szczyptą soli, 1/2 łyżeczką soli i 2 łyżeczkami mąki. Zostawić do czasu, aż drożdże ruszą. Należy uważać, aby na zaczynie nie powstał gruby kożuch.
Masło utrzeć z cukrem, dodać przesianą i podgrzaną mąkę, a następnie żółtka i zaczyn drożdżowy. Ciasto wyrabiać około 15 minut za pomocą drewnianej łyżki. Kiedy będzie odstawać od miski, przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości. Po tym czasie ubić pianę z białek z dodatkiem cukru i delikatnie połączyć z ciastem. Ciasto wlać do formy wysmarowanej masłem, wysypanej mąką i wyłożonej połówkami migdałów, pozostawić do wyrośnięcia na około 20 minut. Po tym czasie piec około 1 godziny w temperaturze 180 stopni C.

Ten wpis bierze udział w Konkursie z Jajem! pod patronatem zPierwszegoTloczenia.pl
Knedlik.pl 2006-2010
Ale ona ładna;o!
14 kwi 2009
Piekna jest! Musi pachnieć i smakować super!:))
15 kwi 2009
myszko,widze, ze jestes wierna przepisom z kuchni… ja tam nigdy nic nie moglam dla siebie znalezc… swoja droga, baba wyszla ci pieknie…
15 kwi 2009
Nie wiem czy juz to pisalam czy tylko myslalam, ale na wszelki wypadek powtorze. Strona jest piekna, bardzo podziwiam Twoja prace. Marze( i zapewne marzeniem pozostanie), by miec kiedys choc troche cierpliwosci, by stworzyc takie male dzielo :) Gratulacje!
A ja robie w koncu posiwateczna przechadzke po blogach i te babki przyprawiaja mnie o skrety zoladka. Bardzo chetnie zjadlabym choc maly kawalek, koniecznie z migdalami! :) Pozdrawiam serdecznie.
19 kwi 2009
Wygląda przecudnie! Mam już tyle przepisów na wspaniałe baby i jeszcze ten jeden…już wiem, który lepszy, każdy zachęca i co jeden to piękniejszy wypiek ;o)
19 kwi 2009
Piękna jest ta babka i sama z chęcią bym się o nią pokusiła … kto wie, może sobie trochę przedłużę Święta :)))
20 kwi 2009