Owoce egzotyczne są dla mnie dosyć obce. Niewielu udało mi się spróbować. Niestety w miejscu mojego zamieszkania ciężko znaleźć jest dorodne, dojrzałe okazy. Nigdy nie mam pewności, na co trafię. Ale postanowiłam zaryzykować i przyjrzeć się im bliżej. Swoją przygodę zaczęłam od granatów.
Chociaż ich smak poznałam zupełnie niedawno, zawsze przekonana byłam, że smakują dobrze. Kusiły swoim kształtem, intensywnym kolorem, musiały skusić również swoim smakiem. Pokochałam je od razu. Soczyste, lekko cierpkie, ale zarazem orzeźwiające.
Swoim wyglądem granaty przypominają jabłka. Pokryte są twardą skórą w kolorze od żółtego po purpurowy. Kupując granaty najlepiej wybierać te o lśniącej i gładkiej skórce. Jadalny miąższ ma postać drobnych czerwonych kuleczek o galaretowatej konsystencji, które cudownie mienią się w promieniach słońca. Są jak rozsypane błyszczące koraliki. Nawet dźwięk podczas „wystukiwania” ich z łupiny jest podobny do tego, jaki wydają koraliki uderzające delikatnie o podłogę.
Granaty są cenione przede wszystkim za swój sok, który dolany do herbaty śmiało konkuruje z cytryną czy sokiem malinowym. Grenadyna, syrop wyrabiany z miąższu owoców jest bardzo popularnym składnikiem drinków alkoholowych.
Ja tym razem przygotowałam dwa przepisy z użyciem miąższu granatu. Oba pochodzą z lutowego magazynu „Kuchnia”.
Sałatkę z roszponką i granatem zdążyłam przygotować już kilka razy. Niestety nie wykorzystałam polecanej w przepisie kaczki, a jedynie sugerowaną wątróbkę drobiową. Próbowałam również wersji z podsmażaną piersią z kurczaka. Obie wersje wyszły bardzo dobre, ale chyba wątróbka bardziej mi tutaj pasowała.
Deseru nie muszę chyba polecać. Miłośnikom bezowych przysmaków na pewno przypadnie do gustu. Połączenie granatu z dosyć intensywnym smakiem szafranu daje niebywałe wrażenia smakowe.
Sałatka z roszponki i wątróbki z dressingiem z granatów (źródło: Kuchnia, luty 2009)
Porcje: 4
Czas przygotowania: 30 minut
Składniki:
Sposób przygotowania:
Rodzynki zalać winem i pozostawić do napęcznienia. Granaty podzielić na połówki, wyjąć pestki i dodać do rodzynek. Z octów, miodu, oliwy i 4 łyżek olej
u przygotować sos vinegret, doprawić solą i pieprzem, a następnie wymieszać z rodzynkami i granatami. Roszponkę umyć i wysuszyć. Wątróbkę pokroić na kawałki i podsmażyć na pozostałym oleju. Zdjąć z patelni. Do powstałego ze smażenia sosu dodać 4 łyżki bulionu, zredukować do połowy, włożyć wątróbkę i krótko podgrzać. W misce wymieszać roszponkę, granaty i rodzynki w sosie vinegret. Na wierzchu ułożyć kawałki wątróbki.
Beziki z kremem anyżowym i pestkami granatu (źódło: Kuchnia, luty 2009)
Czas przygotowania: 3 godziny
Składniki:
Sposób przygotowania:
Białka ubić z solą. Kiedy piana będzie prawie sztywna, dodawać stopniowo cukier, cały czas nie przerywając ubijania. Masa na bezy powinna być sztywna i lśniąca.
Masę bezową nałożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać małe bezy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (bezy powinny mieć średnicę około 3,5 cm). Bezy można formować również za pomocą łyżeczki, ale rękaw cukierniczy zdecydowanie ułatwia pracę.
Uformowane bezy piec w nagrzanym do 80 stopni C piekarniku na środkowej półce przez 1,5 godziny. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i pozostawić bezy na około godzinę. Po tym czasie wyjąć blachę z pieca i poczekać, aż bezy całkowicie wystygną.
W międzyczasie przygotować masę do dekoracji. Cukier wymieszać z anyżem. Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier z anyżem. Porcje kremu układać na bezach i udekorować pestkami granatu.
Zapewne znacie już moje upodobanie do pysznych śniadań. Tak naprawdę to mój mąż odpowiedzialny jest za nasze poranne kulinarne wariacje. To on wyszukuje coraz to nowe przepisy, na samą myśl o których cieknie mi ślinka, a o śniadaniu myślę już dnia poprzedniego.I to on wypróbowuje je codziennie, podczas gdy ja korzystam jeszcze z ostatnich chwil snu.
Na polskich kulinarnych blogach i stronach poświęconych kuchni mało jest jeszcze ciekawych propozycji śniadaniowych. Są oczywiście wyjątki, ale strony obcojęzyczne zdecydowanie przewyższają nasze rodzime różnorodnością pomysłów.
Poniższy przepis znaleziony został na jednej z naszych ulubionych stron, a mianowicie Gourmet Magazine. Kanapka jest rewelacyjna. Składniki idealnie ze sobą współgrają, swoim smakiem oddają to, co najlepsze. Nigdy nie myślałam, że dosyć proste połączenie wędzonego indyka, szynki, sera i pikli daje tak niesamowity efekt. Ale co ja będę wam opowiadać, sami spróbujcie.
Liczba porcji: 1
Czas przygotowania: 15 minut
Składniki:
Sposób przygotowania:
Jedną kromkę chleba posmarować musztardą, położyć na niej pokrojone w plasterki ogórki, wędlinę i ser. Czosnek obrać i rozetrzeć z odrobiną soli, wymieszać z majonezem. Rozsmarować na drugiej kromce. Złożyć kanapkę, namoczyć w roztrzepanym jajku, wymieszanym z mlekiem, 1/8 łyżeczki soli i pieprzem. Kanapkę podsmażyć z obu stron na rozgrzanym maśle, po 4 minuty z każdej strony. Należy uważać, aby jej nie przypalić. Zdjąć z ognia, odczekać minutę, podawać na ciepło.
Knedlik.pl 2006-2010