Świąteczna akcja kulinarna Olgi przypomniała mi, że pora zabrać się za wielkanocne menu. Na początek postanowiłam przypomnieć zeszłoroczne pomysły na wielkanocne ciasta. Może ktoś z Was skorzysta, bo naprawdę warto.
Na początek mazurek malinowy. Lekki, kolorowy, intensywnie owocowy. Polecam szczególnie tym, którzy jeszcze nigdy nie próbowali tego rodzaju świątecznych wypieków. Najlepszy jest 3-4 dni po upieczeniu, kiedy jest już kruchy i cały przejdzie smakiem malinowej polewy.
Wielbicielom wielkanocnych bab polecam trzy różne smaki. Pierwszy to gotowana babka z ajerkoniakiem. Miękka, puszysta, z lekkim posmakiem alkoholu.
Drugi to dla odmiany zwarta baba Earl Grey. Najeżona rodzynkami z pyszną polewą karmelową zadowoli nawet najbardziej wybredne smaki.

I wreszcie trzecia, z żurawiną. To klasyczna puszysta baba z dodatkiem słodkich owoców, które nadają jej przyjemny, owocowy smak.

Każdy znajdzie coś dla siebie. A już niedługo kolejne przepisy na wielkanocne ciasta. Zapraszam.
Knedlik.pl 2006-2010
Witam. Znalazłam coś dla siebie: ten trzeci przepis jest super! Z żurawinami…mhhhhm!
23 mar 2009
Ach te ciasta..ale kuszą!,oj będzie się piekło będzie:)
23 mar 2009
Myszko , piękne sa te babeczki ! :)) Już sobie wszystkie wydrukowałam :)
23 mar 2009
A ja, niepoprawna poszukiwaczka nowych smakow mazurkowych, na pewno wyprobuje przepis na mazurek malinowy. Bardzo mi sie podoba! Pozdrawiam.
23 mar 2009
Mi tez bardzo sie podoba mazurek (cudny ,mam słabość do mazurków) i babki ,ach do tych to dopiero mam słabość
24 mar 2009
ten malinowy mazurek upiekłabym najchętniej :-)
piękny ma pudrowy kolor
24 mar 2009
@ Majana: To czekam niecierpliwie na rezultaty!
@ konsti: Smakuje też wspaniale, więc zachęcam tym bardziej.
@ margot: Ja powoli też zaczynam przekonywać się do mazurków. Mam już na oku kilka kolejnych przepisów. Mam nadzieję, że uda mi się je zaprezentować jeszcze przed świętami.
26 mar 2009