Przepis ten znalazłam w lutowej “Kuchni” i już kilka razy zdążyłam go przetestować. Takie śniadania mi odpowiadają. Lubimy jajka, a w połączeniu z jeszcze większą ulubienicą bazylią, świeżym parmezanem i chrupiącymi grzankami smakują po prostu wybornie.
Nie tak dawno podziwiałam na blogu Mico perfekcyjnie wyglądające jajka w koszulkach. Moje wymagają jeszcze kilku ćwiczeń, ale jak na pierwszy raz chyba nie jest źle ;).
Polecam gorąco. Może przy okazji świąt ktoś z Was będzie miał ochotę wypróbować ten przepis, naprawdę warto.
Jajka na grzankach to moja druga świąteczna propozycja w ramach zabawy, zaproponowanej przez Olgę.
Źródło przepisu: “Kuchnia”, luty 2009
Porcje: 4
Czas przygotowania: 20 minut
Składniki:
- 1 garść liści bazylii
- 1/2 ząbka czosnku
- 6 łyżek oliwy
- sól
- pieprz
- 4 duże jajka
- 4 kromki bagietki
- 1 garść startego parmezanu
Sposób przygotowania:
Kromki bagietki podpiec w piekarniku. W międzyczasie zmiksować bazylię, czosnek i oliwę, a następnie doprawić do smaku solą i pieprzem. Gotowy sos wstawić do lodówki.
Przygotować jajka w koszulkach. W tym celu w garnku zagotowujemy mocno osoloną wodę (powinna sięgać do wysokości 4 cm). Następnie zmniejszamy ogień i wbijamy kolejno po jednym jajku. Jajka można wbijać na chochelkę i ostrożnie wkładać do wrzątku. Gotujemy do czasu, aż białko utworzy koszulkę wokół żółtka. Wyjmujemy z wrzątku.
Grzanki wyjąć z piekarnika, posypać parmezanem. Następnie ułożyć na nich jajka, posolić i popieprzyć, a na końcu skropić bazyliowym sosem. Podawać od razu.
Muszę przyznać, że lubię “wytrawne” wyzwania grupy Daring Bakers. Zawsze sprawiają mi największą frajdę, a dodatkowo przypominają, że pieczenie nie ogranicza się tylko i wyłącznie do słodkich wypieków.
Lasagne jednak mnie zaskoczyła. Nie takiego przepisu się spodziewałam. Ale przynajmniej poczułam przedsmak nowej porcji wyzwań, które przyniesie uczestnictwo we wspólnym gotowaniu Daring Cooks.
Lasagne z Emilia-Romana jest pierwszą, jaką przygotowałam samodzielnie od początku do końca, włącznie z makaronem. Wyszła naprawdę bardzo dobra. Szpinakowy makaron idealnie komponował się ze smakiem mięsno-warzywnego farszu. A na dodatek był o niebo lepszy od jego kupnej wersji.
Makaron i beszamel przygotowałam według przepisu z książki Lynne Rosetto Kasper Emilia-Romagna, the Heartland of Northern Italian Food, przepisu bazowego marcowego wyzwania. Natomiast mięsny farsz jest już moim pomysłem.
(The March 2009 challenge is hosted by Mary of Beans and Caviar, Melinda of Melbourne Larder and Enza of Io Da Grande. They have chosen Lasagne of Emilia-Romagna from The Splendid Table by Lynne Rossetto Kasper as the challenge.)
Liczba porcji: 6
Czas przygotowania: 90 minut
Składniki:
Makaron:
- 2 duże jajka
- 300 g świeżego szpinaku
- 400 g mąki uniwersalnej
Beszamel:
- 4 łyżki masła
- 4 łyżki mąki
- ok. 570 ml mleka
- sól
- pieprz
- szczypta gałki muszkatołowej
Nadzienie:
- 4 łyżki oliwy
- 1 duża cebula
- 2 łodygi selera naciowego
- 1 duża marchewka
- 500-600 g mielonego mięsa z indyka
- 1 szklanka mleka
- 1 szklanka bulionu
- 1 puszka pomidorów bez skórki
- sól
- pieprz
Dodatkowo:
- 125 g tartego parmezanu
Szpinak umyć, dobrze osuszyć a następnie posiekać. Połączyć z mąką i jajkami i zagnieść gładkie i elastyczne ciasto. Rozwałkować cienko i pokroić na prostokąty o wymiarach 10×20 cm. Wrzucać pojedynczo na osoloną, wrzącą wodę i gotować około 2 minut, osączyć.
Przygotować beszamel. W rondelku rozpuścić masło, dodać mąkę, dobrze wymieszać, a następnie podgrzewać przez 3 minuty, cały czas mieszając. Następnie dodawać stopniowo mleko, doprowadzić do wrzenia i gotować jeszcze około 4 minut. Kiedy beszamel będzie gęsty, dodać gałkę muszkatołową, sól i pieprz do smaku, zdjąć z ognia.
Przygotować mięsny farsz. Cebulę pokroić w kostkę, marchewkę i seler w talarki. Podsmażyć razem na oliwie. Następnie dodać mięso i podsmażać do czasu, aż nie zmięknie, podlewając co jakiś czas bulionem. Na końcu dodać pokrojone w kostkę pomidory, mleko. Dusić do czasu, aż płyn nie odparuje, a sos nie stanie się gęsty. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Foremkę wysmarować masłem. Układać warstwy lasagne w kolejności makaron, farsz mięsny, makaron, beszamel. Na koniec całość posypać startym parmezanem. Zapiekać około 30 minut w temperaturze 180 stopni C.
Pomysłów na wielkanocne ciast ciąg dalszy. Te minibabeczki stanowią ciekawą wariację na temat baby drożdżowej, tak popularnej na świątecznych stołach. Pięknie wyglądają i smakują wspaniale. Polecam gorąco.
Ilość: 6
Składniki:
- 200 g mąki
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 100 ml mleka
- 20 g drożdży
- 1 łyżka masła
- 80 g cukru
- budyń waniliowy + 350 ml mleka
Sposób przygotowania:
Mąkę wsypać do miski, zrobić wgłębienie, wsypać pokruszone drożdże, cukier, zalać odrobiną ciepłego mleka, pozostawić na 15 minut. Po tym czasie dodać resztę mleka, masło i cukier waniliowy i zagnieść elastyczne, gładkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut. W międzyczasie przygotować budyń według przepisu na opakowaniu, zmniejszając ilość mleka do 350 ml, a następnie ostudzić.
Kiedy ciasto wyrośnie, wylepić nim małe foremki do babeczek, nakładać po łyżeczce budyniu i zalepiać od góry kawałkiem ciasta.
Babeczki piec w nagrzanym do 180 stopni C około 20 minut.
Zobacz również inne wielkanocne przepisy:
Przepis na wielkanocne jajka pieczone w piecu wyszperałam jeszcze w zeszłym roku i postanowiłam, że za rok koniecznie wypróbuję je tuż przed świętami.
Scarcelle to jajka w skorupkach mocowane na kawałku słodkiego ciasta, pieczone w piekarniku. Zdaniem Tessy Capponi tak przygotowywane jajka nabierają szczególnego aromatu i przechodzą smakiem ciasta. Czy tak jest naprawdę, nie wiem. Jak dla mnie nie smakowały jakoś diametralnie inaczej, ale za to wyglądały ładnie. Myślę, że jest to fajna alternatywa dla tradycyjnych jaj świątecznych, jakie podaje się u nas na Wielkanoc.
Przepis jest moją pierwszą propozycją w ramach kulinarnych zabaw Olgi i Olicruz.
Źródło przepisu: “Kuchnia”, marzec 2008
Ilość porcji: 6
Czas przygotowania: 60 minut
Składniki:
- 300 g mąki
- 100 g cukru
- szczypta soli
- 8 jajek
- 2 łyżki oliwy
- 2 łyżki mleka
- skórka otarta z 1 cytryny
- odrobina mleka do posmarowania
Sposób przygotowania:
Mąkę wymieszać z cukrem i solą oraz dwoma jajkami. Następnie dodać oliwę, mleko, skórkę cytrynową i wyrabiać do momentu uzyskania lśniącego, gładkiego ciasta. Przykryć ciasto folią i włożyć do lodówki na 30 minut.
Następnie cienko rozwałkować i wykrawać dowolne kształty (takiej wielkości, żeby zmieściły się na nich jajka). Na środku każdego z nich układać dobrze umyte surowe jajko, przymocować dodatkowo paskami z ciasta. Posmarować mlekiem, posypać cukrem, piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez 20 minut.
Świąteczna akcja kulinarna Olgi przypomniała mi, że pora zabrać się za wielkanocne menu. Na początek postanowiłam przypomnieć zeszłoroczne pomysły na wielkanocne ciasta. Może ktoś z Was skorzysta, bo naprawdę warto.
Na początek mazurek malinowy. Lekki, kolorowy, intensywnie owocowy. Polecam szczególnie tym, którzy jeszcze nigdy nie próbowali tego rodzaju świątecznych wypieków. Najlepszy jest 3-4 dni po upieczeniu, kiedy jest już kruchy i cały przejdzie smakiem malinowej polewy.
Wielbicielom wielkanocnych bab polecam trzy różne smaki. Pierwszy to gotowana babka z ajerkoniakiem. Miękka, puszysta, z lekkim posmakiem alkoholu.
Drugi to dla odmiany zwarta baba Earl Grey. Najeżona rodzynkami z pyszną polewą karmelową zadowoli nawet najbardziej wybredne smaki.

I wreszcie trzecia, z żurawiną. To klasyczna puszysta baba z dodatkiem słodkich owoców, które nadają jej przyjemny, owocowy smak.

Każdy znajdzie coś dla siebie. A już niedługo kolejne przepisy na wielkanocne ciasta. Zapraszam.









