Chociaż przepis na poniższe ciasto jest bardzo prosty, to lutowe wyzwanie Daring Bakers przyniosło mi wielką satysfakcję. Był to bowiem mój pierwszy raz z ciastem bez mąki. Pyszny czekoladowy deser. Swoją wariację Valentino przygotowałam z czekolady gorzkiej, chociaż przepis sugerował użycie mlecznej lub białej. Nie żałuję. Dobrej jakości czekolada sprawiła, że smak ciasta był boski. Był, po po Valentino nie zostało już nawet okruszka. :)
Składniki:
- 454 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady
- 5 jajek
- 146 g masła
Sposób przygotowania:
Czekoladę i masło rozpuścić razem w kąpieli wodnej, ostudzić. Ubić osobno białka i żółtka. Następnie ubite żółtka dodać do ostudzonej czekoladowej masy, wymieszać. Do masy czekoladowej dodać najpierw 1/3 piany z białek, a następnie pozostałą część i delikatnie mieszać do czasu, aż białka nie połączą się z resztą masy.
Masę wlać do natłuszczonej i wyłożonej pergaminem foremki, piec około 25 minut w temperaturze 180 stopni C. Ciasto jest gotowe, kiedy wierzch jest upieczony i przypomina brownies, a patyczek wbity w ciasto, pozostaje mokrawy.
Weekend czekoladowy dobiega już końca, więc czym prędzej dzielę się z Wami przepisem na tartę czekoladową. Przepis pochodzi z magazynu Gourmet i jest… idealny. Już po pierwszym kęsie zakwalifikowałam tartę do grona przepisów ulubionych. Niebo w gębie! Tarta najlepsza jest zaraz po upieczeniu i ostygnięciu. Delikatna, rozpływająca się w ustach i tak intensywnie czekoladowa. Naprawdę polecam.
Składniki:
Spód:
- 1 szklanka pokruszonych ciastek czekoladowych (w oryginalnym przepisie graham crackers)
- 5 łyżek roztopionego masła
- 1/4 szklanki cukru
Masa:
- 1 i 1/4 szklanki śmietany kremówki
- 255 g gorzkiej czekolady
- 2 jajka
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1/4 łyżeczki soli
Polewa:
- 2 łyżki śmietany
- 50 g czekolady
- 1 łyżeczka corn syrup
- 1 łyżeczka ciepłej wody
Sposób przygotowania:
Wymieszać ze sobą wszystkie składniki na spód (ciasta najlepiej rozkruszyć w moździerzu lub za pomocą blendera). Wylepić formę na tartę (z wyjmowanym dnem), piec spód w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku przez około 10 minut. Wyjąć z piekarnika, ostudzić.
Przygotować nadzienie. Śmietanę doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia, wrzucić kostki czekolady i pozostawić na 5 minut. Następnie mieszać dokładnie, do czasu aż powstanie nam jednolita masa. Jajka ubić z ekstraktem z wanilii i solą i wymieszać z masą czekoladową. Nadzienie wylać na schłodzony spód tarty. Piec około 20-25 minut (środek tarty powinien być płynny), a następnie dobrze wystudzić.
Śmietanę na polewę doprowadzić do wrzenia, wymieszać dobrze z czekoladą, corn syrup i ciepłą wodą. Polewę wylać na tartę, rozprowadzić po całej powierzchni, obracając formą. Odstawić na godzinę. Podawać z filiżanką dobrej kawy :).
Miękkie, puszyste pączki z przepisu Dorotus. W ogóle nie chłoną tłuszczu, a dodatek wanilii i skórki cytrynowej zdecydowanie poprawia ich walory smakowe. I co najważniejsze, w ogóle się nie zmęczyłam! ;) Dobry przepis i bezproblemowe smażenie we frytownicy zrobiły swoje. Tak więc nie pozostaje nic innego, tylko się częstować. Zapraszam!
Składniki:
- 1 kg mąki
- 100 g drożdży świeżych (lub 50 g suchych)
- 100-150 dag cukru
- 1/2 l mleka
- 6 żółtek
- 1 całe jajo
- 100 g rozpuszczonej margaryny
- pół laski wanilii
- sok i skórka z 1 cytryny
- szczypta soli
- smalec do smażenia
- konfitura
- cukier puder do posypania
Sposób wykonania:
Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, dodać 200 g mąki i 1/2 szklanki mleka, wymieszać. Po około pół godziny przesiać mąkę, jajka utrzeć z cukrem. Do masy jajecznej dodać mąkę, wyrośnięty rozczyn, ziarenką wanilię, sok z cytryny, otartą skórkę, resztę mleka, szczyptę soli i spirytus. Wyrabiać do czasu, aż ciasto będzie gładkie i lśniace, a na powierzchni ukażą się małe pęcherzyki. Dodać roztopiony tłuszcz, jeszcze chwilę wyrabiać. Uformować kulę i zostawić w ciepłym miejscu na 10 – 15 minut, gdy zacznie rosnąć wyrobić.
Porcje ciasta nabierać łyżką (na każdego pączka wystarczą 2 łyżki), formować w dłoni małe krążki, nałożyć pół łyżeczki nadzienia, zlepić, uformować kulę, odłożyć na stolnicę oprószoną mąką. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Smażyć w głębokim tłuszczu po obu stronach na złoty kolor, wyjąć, osączyć na bibule, posypać cukrem pudrem.








